Słowo Boże
BERTHA DUDDE -NOWE OBJAWIENIA
Dogmaty i obcy Bogowie



"Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną" ... życie według Bożej woli.

Każda dusza, a więc  nie dojrzała jeszcze duchowa istota, która jako człowiek na świat ten przychodzi ma za zadanie: pracować nad swoją czystością, rozwijać się duchowo w miłości do Boga i bliźniego swego, i dzięki temu na nowo nawiązać z Bogiem w Jezusie Chrystusie głęboki uduchowiony stosunek syna (córki) z niebiańskim Ojcem, aby po śmierci ludzkiego, materialnego ciała, naszej naziemskiej szaty, móc wkroczyć do niebiańskiego królestwa światła, które jest naszą już od wieczności ojczyzną. To osiągnął przed nami każdy z ludzi którego my dziasiaj nazywamy świętym (czystym) gdyż niebo jest czyste ... a więc tylko czyste istoty mogą do niego powrócić i w nim na zawsze zamieszkać. Każdy z nas był na samym prapoczątku czystym, gdyż Bóg stworzył nas czystymi,  bo z Boga .. który jest najwyższą czystością tylko czyste wyjść może. Za powodem Lucyfera który z pychy przeciw Bogu się obrócił doszło do naszego upadku, a pociągnął on za sobą niezliczoną ilość duchowych istot ... dzisiejszych dusz w ciele  człowieczym ... a więc ludzi, które on swymi myślami  zaraził. Adam i Ewa to byli wprawdzie pierwsi ludzie ... ludzie,  pierwsze dusze które na ich końcowy odcinek powrotnej do Boga drogi otrzymali materialne ciało (powłokę) które czyni ich człowiekiem, lecz nie był to sam początek ich istnienia, a tylko i jedynie początek dalszego życia, ale teraz  właśnie w ludzkiej szacie . Biorąc pod uwagę te właśnie fakty dochodzimy do wniosku, że każdy z nas był już czystym, a więc świętym, lecz na wskutek upadku, odwrócenia się od Bożego prądu miłości i odwrotnego (przewrotnego) myślenia i odczuwania stał się nieczystym. Droga powrotna do Boga to osiągnięcie za pomocą darów Bożej łaski  naszych dawnych cnót  i stanie się na powrót czystym, a więc świętym. Jan Paweł II sam kiedyś powiedział: że: "świętość to nie przywilej poszczególnych ludzi, a tylko powołanie każdego na ziemi żyjącego człowieka"

Wszyscy święci służyli nam jedynie dobrym przykładem ... a życiem swym pokazali, że człowiek jest wstanie ten wysoki stopień czystości i miłości osiągnąć, jeśli tylko bardzo tego zapragnie, gdyż Chrystus zawsze nam będzie w tym podporą. Nikt z nich nigdy nie powiedział
do nas: módlcie się do Mnie po mojej śmierci, a ja wam pomogę lub za wami się wstawię, gdyż nikt nie może za kogoś osiągnąć duchowej dojrzałości, każdy z nas sam musi do niej dotrzeć. Nawet w ludzkim sensie  jest wstawiennictwo, czy też protekcjonizm raczej zjawiskiem negatywnym i nie mile widzianym. Kto się uczciwie, z czystego serca i z dobrej woli dobrze żyć stara, i zgodnie z Bożą wolą życie swe prowadzi, ten żadnego wstawiennictwa nie potrzebuje. Kto naprawdę za Bogiem tęskni, ten pełen sczęścia i radości z Nim Samym komunikuje, i nawet mu przez myśl nie przejdzie, aby się do Jego dzieci (naszych duchowych braci i sióstr) zwracać, kiedy to ON SAM jest przecierz naszym OJCEM.

Jeśli tak, to jest to zaprawdę wielkim błędem modlić się do świętych, czy też do naszej duchowej siostry Marii (Matki Boskiej) którą za jej wielką miłość i czystość bardzo szanuję i kocham, ale powinniśmy zawsze jednak o tym pamiętać, że była ona naszą niebiańską siostrą w Duchu Bożym, która podjęła się zadania, aby stać się naziemską matką Jezusa Chrystusa w którym potem dzięki jej niepokalanej i wysokiej czystości
Sam Bóg  zamieszkał. Z chwilą, gdy Jezus stał się dorosłym, skończyło ... spełniło się jej naziemskie zadanie i przeznaczenie. Sam Jezus kiedyś ją nawet zapytał: "Kto jest moją matką, kto jest moim Ojcem?" kiedy mu powiedziała że bardziej powinień brać wzgląd na swą matkę, kiedy czasami nagle znikał i dopiero po dłuższym czasie można Go było odnaleźć dyskutującego z kapłanami w żydowskiej świątyni, co często sprawiało Marji zmartwienia. On chciał jej przez słowa te uzmysłowić: ty dałaś mi jedynie ludzkie ciało, lecz Moim Ojcem-Matką jest Sam Bóg Ojciec w niebie (poczęcie za sprawą Ducha świętego), Józef był można by tak powiedzieć jedynie ojcem przybranym, lecz również o bardzo czystej duszy. Dlatego tak bardzo w kościele katolickim rozpowszechniony kult Maryjny nie jest zgodny z wolą Boga ... "Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną" co oznacza Jam Jest Pan i Bóg twój ... Jezus Chrystus powiedział:  "Ja jestem drogą, prawdą i życiem" ... oraz: "Ja i Ojciec jednością jesteśmy" Wyraźniej nie można już nam zwrócić na to uwagi, że jedynie Bóg w Jezusie Chrystusie powinien
być Tym  do Którego każdy wierzący ze swoimi prośbami i modlitwami zwracać się powinien jeśli chce się żyć zgodnie z wolą Bożą. Także obraz objawiony Siostrze Faustynie Kowalskiej (na początku strony) "Jezu ufam Tobie"  na to wskazuje, o Maryji jako wstawienniczce, nie ma w żadnym przypadku mowy. A więc sama ludzka samowola,  na wskutek oddalenia się od Boga zapoczątkowała tzw. kult Maryjny.  Można się do św. Marii  spontanicznie, jednorazowo, zwrócić  z prośbą o pomoc, lecz nie powinno to mieć miejsca każdego dnia. Kto dobrze zrozumiał cel i zadanie naziemskiego życia każdego z nas, ten pojął też że rozchodzi się w nim tylko i jedynie o nasz osobisty stosunek do Boga w Jezusie Chrystusie, który jest zarazem naszym zbawicielem "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie" ... czy można jeszcze wyraźniej nam drogę naszą wskazać? Chyba że nie chce się tego zrozumieć, lub że ktoś inny ma w tym interes, abyśmy naszego dziecięcego dialogu z Bogiem Ojcem nie pielęgnowali uciekając się do tzw. świętych. W żadnej z tych wypowiedzi, czy też też w Bibli nie ma ani jednego słowa o modleniu się do Matki Boskiej czy też innych świętych  jako o wstawiennikach, co byłoby wyraźną  sprzecznością  do przykazania: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną" ... Czyżby było nam tak trudno w to uwierzyć, że jedynie Bóg jest wszechmogący ... i że On nasz Ojciec tylko czeka  na nasz osobisty   z Nim dialog ...
Jak  musi
się czuć Bóg, gdy nam wszyscy święci, czy też nasza ukochana siostra Maria ważniejsze się wydają od Niego Samego ... Porozmyślajcie nieco nad tym i poproście przed tem BOGA w JEZUSIE CHRYSTUSIE o oświecenie waszego ducha .... a prawda stanie się wam oczywista jak  "Ojcze Nasz"  ... Kto się ucieka do Matki Boskiej lub innych świętych, ten powinien się szczerze samego siebie zapytać, dlaczego on to czyni, dlaczego nie ufa on Bogu i Jego miłosierdziu, lub dlaczego jest mu tak trudno w to uwierzyć, dlaczego nie traktuje Boga z całą powagą, zwracając się do Niego bezpośrednio,  jak syn (córka) do swego Ojca?

Wszelkie dogmaty powstały za sprawą człowieka, nie są one dziełem Bożym ani też Jego wolą, one wynikają z niezrozumienia Bożej woli, z nieznajomości czystej prawdy, oraz ludzkiej zuchwałości i samowoli,  gdyż
oni sami według niej nie żyli ... a więc jej też pojąć nie mogli, lub nie chcieli, bo w tym celu trzeba zawsze się zwrócić, z pokorą i posłuszeństwem do Samego Boga, prosząc Go o pomoc oraz łaskę daru zrozumienia  ....  bo Bóg w  Jezusie Chrystusie zawsze do nas nawoływał będzie: "Przyjdzicie do Mnie ..." a nie idźcie ... zwróćcie do Piotra lub Matki Boskiej, lub też jakiegoś innego świętego o wstawiennictwo lub pośrednictwo ... Bóg każdego z nas obdarzył zdrowym rozumem i rozsądkiem i dał nam konkretne wskazówki na to jak my postępować powinniśmy .... A wię trzymajmy się ich i nie dajmy się zwodzić na błędne drogi, przez tych którzy sami błędną drogą kroczą ....


 "Przyjdzicie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i zmęczeni jesteście ... a JA was pokrzepię"
(Mat. 1,28)
ciągle mówi do nas ... Pan Jezus Chrystus ...




Zaufajcie Mu, nie szukajcie pociechy, rady lub pokrzepienia gdzie indziej .... bo Jezus zawsze gotowy jest udzielić wam pomocy.



Pouczenie Pana naszego, dotyczące Kultu Matki Boskiej ...
Kultu maryjnego na świecie ....


Bertha Dudde, Objawienie nr. 4752, otrzymane dnia 02.10.1949

Kult Matki Boskiej ….

Na wszystkie wasze duchowe zapytania zostanie wam udzielona odpowiedź, bo powinna się ona przyczynić do wyjaśnienia wszędzie tam, gdzie powinno się odróżniać prawdę od błędu.

Ale warunkiem do jej otrzymania jest wasze poważne dążenie do otrzymania czystej prawdy. Bo jeśli dominuje w was jedynie chęć otrzymania potwierdzenia waszych dotychczasowych poglądów, to nie jesteście w stanie odebrać czystej prawdy. Wy musicie o nią prosić i jednocześnie pragnąć otrzymania właściwej odpowiedzi.

Matka Mojego naziemskiego ciała, była od wieków do tego wybrana aby stać się rodzicielką Zbawiciela ludzkości, ponieważ posiadała ona światłą duszę, która się na ziemi wcieliła z powodu jej wysokiej misji, a więc można ją było nazywać czystą i doskonałą w porównaniu z jej naziemskimi siostrami. Lecz pomimo tego musiała ona pokonać jej ciężką naziemską drogę, aby w duchowym królestwie dotrzeć do stanu najwyższej błogości ducha, i aby stać się właściwym Bożym dzieckiem (Boże dziecięstwo), aby osiągnąć najwyższy cel: całkowite ze Mną zjednoczenie się. Dzięki spełnieniu jej misji, uzyskała ona prawo na to, aby zostać uznaną w duchowym królestwie za najświętszą istotę, ponieważ stała się ona podobieństwem Boga, przez jej pełną męki drogę którą ona na ziemi pokonać musiała; przez jej wielką do Mnie miłość została ona przeniesiona w taki stan cierpienia, który uduchowił także jej ciało. A więc stała się ona świecącym przykładem Matki, która z powodu jej dziecka nosiła w sobie najgłębsze cierpienie. Lecz pomimo tego ta wielka cześć która jej ze strony ludzi oddawana jest, nie jest po Mojej woli, bo ona była wprawdzie matką Mojego ludzkiego ciała, ale w duchowym królestwie jest ona istotą światła, która pełna miłości i mądrości, wam ludziom pomóc chce w odnalezieniu światła, a więc błogości ducha. A błogość ducha może w duchowym królestwie istnieć jedynie w zjednoczeniu się ze Mną .... Ale zjednoczenie ze Mną odnajdzie dusza jedynie przez świadome dążenie oraz wewnętrzne się ze Mną połączenia.  A wię muszę Ja Sam jako godny ludzkiego starania, wypełniać myśli każdego tego, który chce błogim zostać .... On musi z własnej wolnej woli szukać ze Mną kontaktu, bez wpływu jakichkolwiek duchowych sił .... Bo gdyby tym siłom na to zezwolono, to  każdy człowiek musiałby ich wpływ na sobie odczuwać, ponieważ ich miłość do ludzi którym by oni pomóc chcieli jest przeogromna.
Dusza z jej wolnej woli
oddaliła się ode Mnie, i z wolnej woli musi znowu sama do Mnie powrócić .... Każdy wpływ ze strony istot światła byłby ograniczeniem jej wolnej woli. Akt wolnej woli, to wola z własnej inicjatywy ku Mnie skierowana, która wyraża się w świadomym ze Mną połączeniu, i to dążenie będą istoty światła wspierać na wszelkie sposoby. Lecz każde uwielbienie oddawane jakiejś istocie światła jest błędnie ukierunkowaną wolą.  Istoty światła znajdują się w miłości do Mnie, one uwielbiają i wychwalają zawsze i wszędzie jedynie  Mnie Samego, i nigdy nie chciały by one przyjąć ludzkich czci, ponieważ rozpoznają we Mnie Istotę która najbardziej godna jest ich czci i uwielbienia, i w ich pokornej do Mnie miłości każde skierowane ku nich ludzkie uwielbianie z powrotem by odesłały, ponieważ odczuwają one, że należy się ono jedynie Mnie Samemu. Kto jest sobie świadomy właściwego do Mnie stosunku wszystkich istot światła, których miłość rozpalona została do najjaśniejszego żaru, dla tego będzie też zrozumiałe, jak daleko od prawdy znajdują się myśli tych, którzy taki kult oddawania czci Matce Boskiej praktykują, jak to na ziemi ma miejsce, i oni będą też potrafili zrozumieć, że nie może to być Moją wolą, bo ludzie sobie przez to w pewnym sensie  drugiego Boga stwarzają, istotę do której oni się modlą i jej swoją cześć oddają, której ona jednak przyjąć nie chce, ponieważ człowiek zawsze jedynie tylko do tego podążać powinien, aby się ze Mną połączyć, i na ziemi do swego celu dotrzeć .... Amen


Ważna dla nas wskazówka ze strony Boga, Który Sam jest tym objawionym nam słowem. 

Pozwoli nam ona zrozumieć, dlaczego tekst tłumaczenia wydaje się być niedoskonały lub nie za bardzo poprawny, ale o to Bogu tutaj nie chodzi.


               Bertha Dudde ... objawienie Nr. 9030 z dnia 17 i 23.08.1965 roku

 

Ostrzeżenie Pana przed zamiarem zmieniania lub poprawiania przekazanego nam Bożego słowa ...

 Raz po raz znajduje się ktoś, komu przeszkadza forma w jakiej wam Moje z góry płynące słowo podane zostaje ... Można to jednak łatwo wytłumaczyć, a mianowicie: "Ja posługuję się zdolnością pojmowania danego człowieka". Nie wolno  tego jednak mylić z jego ogólnym wykształceniem, gdyż tylko bardzo rzadko udaje Mi się znaleźć człowieka, który potrafiłby odebrać Moje słowo w postaci dyktanda, gdyż do tego konieczne jest pewne uzdolnienie: "aby myśli które go dotykają błyskawicznie rozpoznać i w formie dyktanda zapisać" ... czego nie wolno jednak mylić z myślami które zrodzone zostały we własnym umyśle ... gdyż mogło by to prowadzić do błędnego założenia, że chodzi tutaj o własne dobro myślowe, które człowiek przedstawić próbuje jako dobro otrzymane na drodze duchowej. Podczas przekazu rozum ludzki nie pracuje ... człowiek słyszy to w sobie .. wewnętrznie, co Duch Boży do niego mówi ... To, co wy ode Mnie jako Moje słowo otrzymacie, nigdy nie będzie dla was niezrozumiałe, jeśli nie będziecie go czytać z odpowiednią otwartością której warunkiem jest wyrozumienie ... Dlatego też jakiekolwiek zmiany były by tutaj nie na miejscu, ponieważ i wy ludzie stale zmieniacie wasz sposób wysławinia się, a więc powinno słowo Moje pozostać takie jak ono odebrane zostało, bo jego zawartość świadczy o tym, że wzięło ono swó początekj u Boga, i w zależności od zdolności odbiernia słyszy odbiorca słowo Moje, także i wtedy, gdy zostaje ono promieniowane (wysyłane) w kierunku ziemi przez ducha światła, gdyż On inaczej  nie potrafi, jak tylko stale wypromieniowywać Moje słowo   ... Dyktando staje się tym bardziej zrozumiałe, im bardziej uwewnętrznione jest połączenie człowieka ze Mną, lecz nigdy nie będzie ono zawierało  błędów, bo gdzie przez zakłócenia jakiś błąd się wkradnie, tam zostaje obiorca słowa natychmiast o tym poinformowany, tak że on sam jest w stanie błąd ten skorygować. (23.08.1965) Bo w tym właśnie leży największe niebezpieczeństwo, że Moje słowo łatwo skazane jest na takie zminy, bo ludzie w zależności od swego wykształcenia chcieli by mu nadać formę, która jednak absolutnie nie jest na miejscu, bo Ja wiem jak powinienem się do człowieka zwrócić, aby zostać przez niego zrozumianym. Dlatego też sens Mojego słowa zawsze można zrozumieć, jeśli tylko dzięki miłości został osiągnięty pewien stopień dojrzałości, którego nie da się zastąpić nawet najbardziej trafnym sformułowaniem. I o tym zwsze powinniście pamiętać, że z uwagi na zbliżający się już koniec, wam ludziom słowo Moje w taki sposób zaoferowane będzie, abyście  je mogli bez wątpienia jako prawdę do siebie przyjąć, bo jedynie prawda dla was ludzi ratunek oznacza, i także o tym,  że Ja wszystko czynię aby prawda ta do was dotrzeć mogła, ale zawsze będę was  przed samowolnymi zmianami ostrzegał, nawet gdyby ktoś chciał je przeprowadzić z jego najlepszych intencji ... Amen

 


Słowo proroczeBertha Dudde ...Boże NarodzenieKrótko o mnie ...Czasy ostateczneDogmaty i obcy BogowieAktualne TematyZostać zbawionymPliki, ich zawartośćPlik Nr. 1 .. Word doc.Plik Nr. 1 .. PDFPlik Nr. 1/2 .. Word doc.Plik Nr. 1/2 .. PDFPlik Nr.2 .. Word doc.Plik Nr.2 .. PDFPlik Nr.3 .. Word doc.Plik Nr.3 .. PDFPlik Nr. 4 .. Word doc.Plik Nr.4 .. PDFPlik Nr.5 .. Word doc.Plik Nr.5 .. PDFPlik Nr. 6 ..Word docPlik Nr. 6 .. PDFKontakt do mniePokrewne linkiRedakcja/ImpresumKsięga wpisów